III C 69/15 – wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2016 r.

Teza: Legitymacja czynna do wystąpienia z powództwem o uchylenie uchwały, ustalenie jej nieistnienia albo nieważności przysługuje powodowi nawet po ustaniu członkostwa we wspólnocie mieszkaniowej, o ile zaskarżone uchwały dotyczą jego interesów majątkowych, traci natomiast on taką legitymację do zaskarżania uchwał, które nie dotykają jego praw. Nie sposób nie dostrzec wspólnego elementu, jakim jest działanie skarżącego uchwałę w interesie jednostki organizacyjnej, której jest członkiem lub też we własnym indywidualnym interesie. W tym pierwszym przypadku brak jakichkolwiek powodów dla zachowania legitymacji czynnej do zaskarżenia uchwały po ustaniu członkostwa w danej jednostce organizacyjnej, zaś w drugim wypadku, kiedy zaskarżenie uchwały służy ochronie interesów majątkowych skarżącego, nie sposób go takiej legitymacji pozbawić.

Sygn. akt III C 69/15

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 czerwca 2016 rok

Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSO Mariusz Solka
Protokolant: sekretarz sądowy Tamara Oktaba

po rozpoznaniu w dniu 09 czerwca 2016 roku w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa A. B.
przeciwko (…) przy ulicy (…) w W.
o uchylenie ewentualnie o ustalenie nieistnienia:
• uchwały nr 11/2014 właścicieli lokali Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy N. (…) w W. z dnia 18 grudnia 2014 roku;
• uchwały nr 12/2014 właścicieli lokali Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy (…) w W. z dnia 18 grudnia 2014 roku;

orzeka:

1. ustala, iż:
a) uchwała nr 11/2014 właścicieli lokali Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy N.(…) w W. z dnia 18 grudnia 2014 roku;
b) uchwała nr 12/2014 właścicieli lokali Wspólnoty Mieszkaniowej przy ulicy (…) w W. z dnia 18 grudnia 2014 roku;

nie istnieją;

2. zasądza od pozwanej Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ulicy (…) w W. na rzecz powoda A. B. kwotę 400,00 (czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

UZASADNIENIE

Pozwem dnia 19 stycznia 2015 r. powód A. B. wniósł o uchylenie uchwały nr 11/2014 właścicieli lokali we Wspólnocie Mieszkaniowej N. (…) w W. z dnia 18 grudnia 2014 r., w sprawie zatwierdzenia metodologii rozliczenia mediów za rok 2012 w wypadkach szczególnych nieprzewidzianych przez uchwałę nr 6/2006, w całości oraz o uchylenie uchwały nr 12/2014 właścicieli lokali we Wspólnocie Mieszkaniowej N. (…) w W. z dnia 18 grudnia 2014 r., sprawie zatwierdzenia metodologii rozliczenia mediów za rok 2013 w wypadkach szczególnych nieprzewidzianych przez uchwałę nr 6/2006, w całości. Jako roszczenia ewentualne powód podniósł żądanie stwierdzenia nieważności uchwał nr 11/2014 i 12/2014 bądź ewentualnie o ustalenie nieistnienia tychże uchwał. Ponadto powód wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według spisu kosztów, a w razie jego braku według norm przepisanych (pozew k. 3-29).

W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, że zaskarżone uchwały są niezgodne z przepisami prawa oraz, iż naruszają one zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością, a także interesy powoda. Ponadto powód wskazał, że dostawa mediów do wyodrębnionych lokali w latach 2012 i 2013 już nastąpiła w oparciu o zasady określone, w podjętej w marcu 2006 r. i nadal obwiązującej uchwale właścicieli lokali nr (…), a koszty tej dostawy zostały wówczas rozliczone rozliczeniu zgodnie z obowiązującymi w tej uchwale zasadami, opartymi na faktycznym zużyciu mediów w wyodrębnionych lokalach. Zaskarżone uchwały zostały podjęte w dniu 18 grudnia 2014 r., jednakże odnoszą się do rozliczeń za media za rok 2012 oraz rok 2013. Skutki zaskarżonych uchwał odnoszą się w całości do stosunków prawnych zaistniałych przed ich uchwaleniem. W ocenie powoda jednostronna, z mocą wsteczną, zmiana zasad ustalania wielkości zużycia i wartości mediów po dokonaniu sprzedaż mediów musi zostać uznana za bezprawną i bezskuteczną (pozew k. 3-29).

Pismem z dnia 09 czerwca 2015 r. powód A. B. dokonał modyfikacji powództwa w ten sposób, że ograniczył roszczenie pozwu do żądania uchylenia uchwał nr 11/2014 i nr (…) właścicieli lokali we Wspólnocie Mieszkaniowej N. (…) w W. z dnia 18 grudnia 2014 r. w całości, w pozostałym zakresie cofając pozew (pismo k. 100).

Postanowieniem z dnia 07 września 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył postępowanie w sprawie, w zakresie roszczenia powoda o stwierdzenie nieważności uchwał nr 11/2014 i 12/2014 właścicieli lokali we Wspólnocie Mieszkaniowej N. (…) w W. z dnia 18 grudnia 2014 r. oraz w przedmiocie ustalenia nieistnienia tychże uchwał (postanowienie k. 109).

W odpowiedzi na pozew z dnia 29 października 2015 r. pozwana Wspólnota Mieszkaniowa (…) przy ul. (…) w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według spisu kosztów – który zostanie złożony przed zamknięciem rozprawy. W uzasadnieniu pisma wskazano, że powód nie posiada legitymacji czynnej do wystąpienia z niniejszym powództwem albowiem zbył on prawo do lokalu nr (…) w budynku nr (…) przy ul. (…) w W. w dniu 10 czerwca 2015 r., przez co utracił on status członka wspólnoty. Ponadto pozwana podniosła, że zasadą ustawową jest, że w przypadku niemożności dokładnego wyliczenia kosztów dostarczenia tzw. mediów do konkretnego lokalu, koszty tychże mediów obciążają wszystkich właścicieli lokali, proporcjonalnie do posiadanych przez nich udziałów w nieruchomości wspólnej, a odmienne zasady co do podziału kosztów „nierozliczalnych” mogą zostać ustalone w uchwale właścicieli lokali. Przy czym zasady te nie są przy tym niezgodne z prawem czy też nie stanowią nieusprawiedliwionego pokrzywdzenia poszczególnych właścicieli lokali, jeżeli tylko zapisy uchwały miałyby zmierzać do dokonania rozliczenia tzw. mediów w sposób możliwie najbardziej odpowiadający faktycznemu zużyciu mediów w lokalach „nienależycie opomiarowanych” winno zmierzać do tego aby członkowie wspólnoty nie płacili za zużyte media przez część członków wspólnoty (odpowiedź na pozew k. 120-127).

Pismem z dnia 15 grudnia 2015 r. powód A. B. sprecyzował swoje roszczenie w ten sposób, że jako roszczenie główne wskazał żądanie ustalenia nieistnienia uchwał nr 11/2014 i 12/2014, jako roszczenie ewentualne wskazał żądanie usunięcia zaskarżonych uchwał z obrotu prawnego, w tym ich uchylenie (pismo k. 203-225).

Pozwana w piśmie z dnia 18 stycznia 2016 r. wniosła o oddalenie powództwa o ustalenie nieistnienia uchwał nr 11/2014 i nr (…), a także oddalenie w całości powództwa ewentualnego w postaci usunięcia z obrotu prawnego tychże uchwał. Ponadto pozwany wniósł o zasądzenie kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według spisu kosztów w kwocie 1.230,00 zł (pismo k. 267-272, zestawienie kosztów k. 273).

Pismem z dnia 18 stycznia 2016 r. powód dokonał sprostowania stwierdzenia w przedmiocie dochodzonych przez niego roszczeń, w ten sposób, że jako roszczenie główne określił żądanie usunięcie zaskarżonych uchwał z obrotu prawnego, w tym ich uchylenie, a jako żądanie ewentualne wskazał roszczenie ustalenia nieistnienia uchwał nr 11/2014 i 12/2014. Roszczenie sformułowane w ten sposób podtrzymał on pismem z dnia 19 maja 2016 r. (pismo k. 282-283).

Ostateczne stanowisko procesowe strony zajęły na rozprawie w dniu 09 czerwca 2016 r. Powód A. B.podtrzymał woje żądanie zgodnie z pismem z dnia 18 stycznia 2016 r., wnosząc dodatkowo o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, w kwocie 862,49 złotych, zgodnie z przedłożonym zestawieniem kosztów. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych (protokół rozprawy k. 338-339, spis kosztów k. 334).

Sąd Okręgowy, ustalił następujący stan faktyczny:

Powód A. B., w dniu wytoczenia powództwa, był właścicielem wyodrębnionego lokalu mieszkalnego nr (…)położonego w W. przy ul. (…) w W., dla której Sąd Rejonowy dla Warszawy – Mokotowa w W., VII Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr KW (…) (dowód: odpis zwykły KW nr (…) k. 30-31, odpis zupełny księgi wieczystej k. 134-138).

W dniu 31 marca 2006 r. Wspólnota Mieszkaniowa N. (…) w W. podjęła, większością 61,58 % udziałów głosujących za, uchwałę nr 4/2006 w sprawie określenia części wspólnych nieruchomości wspólnoty. Zgodnie z treścią tej uchwały ustalono, że do nieruchomości wspólnej należą te części instalacji wewnętrznych, które przebiegają poza indywidualnymi lokalami, przy czym odcinki instalacji, które przebiegają wewnątrz lokali są własnością właściciela danego lokalu. W skład nieruchomości wspólnej zaliczono instalację wodociągową – od przyłącza do budynku do zaworu odcinającego lokal od pionu wodnego przy liczniku indywidualnego zużycia, w tym licznik, instalacja centralnego ogrzewania – od przyłącza do budynku do zaworu odcinającego lokal od pionu centralnego ogrzewania przy liczniku indywidualnego zużycia, w tym licznik przy czym instalacja centralnego ogrzewania w części przebiegającej w lokalach oraz grzejniki i termoregulatory stanowił własność właściciela danego lokalu mieszkalnego (dowód: uchwała nr 4/2006 k. 35).

Uchwałą nr 6/2006, z dnia 31 marca 2006 r., Wspólnota Mieszkaniowa N. (…) w W. ustaliła sposób ustalania wysokości zaliczek na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną i kosztów zakupu usług komunalnych na rzecz właścicieli lokali oraz sposobu rozliczania tych zaliczek. Zgodnie z pkt 19 przedmiotowej uchwały ustalenia faktycznych kosztów związanych z utrzymaniem poszczególnych lokali dokonuje zarząd wspólnoty w odniesieniu do kosztów dostawy wody i odprowadzenia ścieków – na podstawie spisu wskazań wodomierzy, natomiast w zakresie kosztów dostawy gazu – na podstawie elektronicznego systemu pomiaru zużycia gazu na podgrzanie wody i centralne ogrzewanie (dowód: uchwała nr 6/2006 k. 36-37).

Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w W., II Wydział Cywilny, toczy się postępowanie o zapłatę z powództwa Wspólnoty Mieszkaniowej N. (…) w W. przeciwko pozwanemu A. B. o zapłatę 6.313,51 złotych z tytułu nieuregulowania zaliczek na media dostarczane do lokalu pozwanego. W dniu 25 sierpnia 2014 r. w wyroku wstępnym wydanym w sprawie Sąd uznał za usprawiedliwione w zasadzie roszczenie strony powodowej o zapłatę wierzytelności określonych zaliczkowo zarówno w odniesieniu do kosztów zarządzania nieruchomością wspólną, jak i w odniesieniu do kosztów dostarczania i odprowadzania tzw. mediów do lokalu pozwanego. W uzasadnieniu przedmiotowego wyroku wskazano, że roszczenie strony powodowej opierające się na zasadzie zaliczkowych opłat jest w zasadzie usprawiedliwione zarówno co do zaliczki na koszt utrzymania nieruchomości wspólnej (w tym fundusz remontowy), jak i koszty związane z utrzymaniem poszczególnych lokali, w szczególności w zakresie dostawy i odbioru tzw. mediów ( dowód: wyrok wstępny wraz z uzasadnieniem k. 309-318).

Łączna ilość udziałów w nieruchomości wspólnej wynosi 0, (…).

W dniu 18 grudnia 2014 r. Wspólnota Mieszkaniowa N. (…) w W. podjęła uchwałę nr 11/2014 w sprawie zatwierdzenia metodologii rozliczenia mediów za rok 2012 w wypadkach szczególnych nieprzewidzianych przez uchwałę nr 6/2006 w sprawie sposobu ustalania wysokości zaliczek a pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną i kosztów zakupu usług komunalnych na rzecz właścicieli lokali oraz sposobu rozliczania tych zaliczek dla Wspólnoty Mieszkaniowej N. (…) w W.. Na mocy tejże uchwały skorygowano rozliczenia mediów za rok 2012 poprzez zastosowanie ryczałtu zużycia ciepłej wody na poziomie 80 % zużycia zimnej wody w lokalu – w przypadku, gdy dostępne były dane odnośnie zużycia zimnej wody w lokalu w analogicznym okresie do braku danych o zużyciu ciepłej wody Zastosowany współczynnik wynikał z ogólnej budynkowej proporcji zużycia ciepłej wody do zużycia zimnej wody w roku 2012 r. Natomiast w przypadku niedziałającego licznika na danym medium miał mieć zastosowanie ryczałt w postaci uśrednionego zużycia zarejestrowanego w okresach późniejszych roku 2012 – gdy dostępne były dane zużyć w roku 2012 z danego lokalu, po wymianie niedziałającego licznika, jeżeli brak było wiarygodnych danych przyjęta została norma zużycia wody zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 14 stycznia 2002 r. w sprawie przeciętych norm zużycia wody. Zgodnie z uchwałą za przyjęciem uchwały nr 11/2014 głosowali właściciele posiadający 55,82 % udziałów, przeciwko jej podjęciu właściciele dysponujący 9,66 % udziałów. Faktycznie za przyjęciem uchwały nr 11/2014 z dnia 18 grudnia 2014 r. głosowali właściciele posiadający 0, (…) udziałów w nieruchomości wspólnej, co stanowi około 31 % wszystkich udziałów. (dowód: uchwała k. 141, karty do głosowania k.145-177, lista do głosowania k. 185-191).

W dniu 18 grudnia 2014 r. podjęta została uchwała nr 12/2014 w sprawie zatwierdzenia metodologii rozliczenia mediów za rok 2013 w wypadkach szczególnych nieprzewidzianych przez uchwałę nr 6/2006 w sprawie „sposobu ustalania wysokości zaliczek a pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną i kosztów zakupu usług komunalnych na rzecz właścicieli lokali oraz sposobu rozliczania tych zaliczek” dla Wspólnoty Mieszkaniowej N. (…) w W.. Zgodnie z treścią uchwały media za rok 2013, w przypadkach szczególnych miały zostać rozliczone w ten sposób, że koszty centralnego ogrzewania w drugim półroczu roku 2013 miały zostać rozliczone na podstawie przepływu czynnika grzewczego na licznikach lokalowych oraz odczytów gazomierzy głównych. Proporcja zużycia gazu na cele centralnego ogrzewania oraz na cele podgrzania ciepłej wody wynosiła 75 % (centralne ogrzewanie) do 25 % (podgrzanie ciepłej wody użytkowej w sezonie grzewczym. Natomiast w przypadku niedziałającego licznika na danym medium miał mieć zastosowanie ryczałt w postaci uśrednionego zużycia zarejestrowanego w okresach późniejszych roku 2013 – gdy dostępne były dane zużyć w roku 2012 z danego lokalu, po wymianie niedziałającego licznika, jeżeli brak było wiarygodnych danych przyjęta została norma zużycia wody zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 14 stycznia 2002 r. w sprawie przeciętych norm zużycia wody. Za podjęciem przedmiotowej uchwały zgodnie z uchwałą, głosowali właściciele posiadający 55,87 % udziałów, przeciwko jej podjęciu właściciele dysponujący 9,90 % udziałów. Faktycznie za przyjęciem uchwały nr 12/2014 z dnia 18 grudnia 2014 głosowali właściciele posiadający 0, (…) udziałów, co stanowi około 30 % wszystkich udziałów. (dowód: uchwała nr 12/2014 k. 142, karty do głosowania k. 145-177, lista do głosowania k. 178-184).

Zawiadomieniem z dnia 19 grudnia 2014 r. Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej „N. (…)” przy ul. (…) w W.przedstawił członkom wspólnoty wyniki głosowań na uchwałami wraz z ich ostateczną treścią. Zawiadomienie doręczono powodowi w dniu 31 grudnia 2014 roku ( dowód: zawiadomienie k. 143-144, okoliczność niesporna).

W dniu 10 czerwca 2015 r. powód A. B., na mocy aktu notarialnego Rep. (…) nr (…), zbył na rzecz I. B. iW. K. lokal mieszkalny nr (…) położony przy ul. (…) w W.. Zgodnie z zapisami umowy sprzedaży, powód oświadczył, iż jest w sporze ze Wspólnotą odnośnie kosztów rozliczania eksploatacji przedmiotowego lokalu i niezależnie od wyniku toczącego się sporu sądowego zobowiązał się do uiszczenia wszelkich należności i zobowiązań z tytułu eksploatacji lokalu powstałych do dnia wydania tego lokalu kupującym (dowód: akt notarialny Rep. (…) nr (…) k. 232-239).

Powyższych ustaleń faktycznych Sąd dokonał w oparciu o powołane wyżej dokumenty znajdujące się w aktach sprawy, które Sąd uznał za wiarygodne w całości, albowiem nie budziły one wątpliwości co do swojej autentyczności i wiarygodności, a ponadto nie były one kwestionowane przez strony.

Sąd oddalił wnioski strony pozwanej o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka K. W. oraz o przesłuchanie stron przy tym za pozwaną przesłuchany miał zostać J. I., który został powołany na okoliczność funkcjonowania systemu (…) albowiem pozostaje ona nieistotna dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Kwestia funkcjonowania systemu (…) nie ma wpływu na ustalenie prawidłowości podjęcia zaskarżonych uchwał bądź też stwierdzenia ich nieistnienia, nie może również stanowić uzasadnienia dla konieczności podjęcia tychże uchwał (dowód: protokół rozprawy z dnia 19 maja 2016 r. k. 323).

Sąd Okręgowy, zważył co następuje:

Powództwo jako uzasadnione podlegało uwzględnieniu w zakresie stwierdzenia nieistnienia uchwał nr 11/2014 i 12/2014 z dnia 18 grudnia 2014 r. podjętych przez pozwaną Wspólnotę.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że roszczeniem głównym dochodzonym przez powoda jest żądanie ukształtowania stosunku prawnego pomiędzy stronami niniejszego procesu przez usunięcie z obrotu prawnego, w tym uchylenie zaskarżonych uchwał nr 11/2014 i 12/2014, a roszczeniem ewentualnym było żądanie stwierdzenia nieistnienia zaskarżonych uchwał.

Na wstępie niniejszych rozważać podnieść należy, że termin “uchwała nieistniejąca”, którym posługuje się doktryna i orzecznictwo dotyczy szczególnie rażących uchybień, jakich dopuszczono się przy podejmowaniu uchwały. Ich wystąpienie powoduje, że w ogóle trudno mówić o tym. że doszło do wyrażenia woli przez organ podmiotu korporacyjnego. Przykładem takiej uchwały nieistniejącej jest uchwała podjęta bez wymaganego statutem quorum lub bez wymaganej większości głosów (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. akt I CK 336/05).

Natomiast stwierdzenie nieistnienia uchwały wyklucza potrzebę analizy skutków prawnych i dalszych przesłanek, które mogą prowadzić do uchylenia uchwały w oparciu o art. 25 ustawy o własności lokali lub stwierdzenia jej nieważności. Innymi słowy ustalenie przez Sąd nieistnienia uchwały wyklucza potrzebę czynienia dalszych ustaleń faktycznych i rozważań prawnych, gdyż uchwały nieistniejącej nie można uchylić lub stwierdzić jej nieważności. Dopiero ustalenie istnienia uchwały stanowi warunek sine qua non dalszej jej analizy pod kątem przesłanek uchylenia lub nieważności, w tym kwestii zachowania terminu zawitego do wytoczenia powództwa w trybie art. 25 u.w.l.

Żądanie stwierdzenia nieistnienia albo nieważności uchwały jest powództwem o ustalenie, które podlega rozpoznaniu na podstawie art. 189 k.p.c. Niezbędną przesłanką roszczenia o stwierdzenie nieważności uchwały oraz o ustalenie jej nieistnienia, jak w przypadku każdego powództwa opartego na art. 189 k.p.c., jest wykazanie interesu prawnego w uzyskaniu orzeczenia ustalającego. Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. nie występuje jeśli strona może w inny sposób poszukiwać ochrony swoich praw (tak: Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 6 marca 2014 r., sygn. I ACa 856/13). W tym miejscu podkreślić należy, że prawo zaskarżania do sądu uchwał właścicieli lokali przysługuje w świetle art. 25 ust. 1 u.w.l. właścicielom lokali, także właścicielom lokali niewyodrębnionych i współwłaścicielom lokali niewyodrębnionych (tak: uchwała SN z dnia 14 lipca 2006 r., III CZP 43/05, Wspólnota 2005, nr (…), poz. 50) – nie ma takiego prawa ani wybrany przez właścicieli lokali zarząd, ani zarządca nieruchomości wspólnej.

Mając na względzie powyższe wskazać należy, że zarówno w czasie kiedy zostały podjęte zaskarżone uchwały, jak również w czasie wytoczenia powództwa, powód A. B. był właścicielem lokalu nr (…)położonego przy ul. (…) w W., był również członkiem Wspólnoty Mieszkaniowej (…) w W.. Przedmiotowy lokal został przez niego zbyty w dniu 10 czerwca 2015 r., a jego wydanie nastąpiło w dniu 10 lipca 2015 r.

W tym miejscu należało się odnieść do zarzuty strony pozwanej w przedmiocie braku legitymacji czynnej powoda A. B. do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały ewentualnie o ustalenie nieistnienia uchwały, przy tym wskazać należy, że kwestię legitymacji czynnej należy rozpatrywać nie tylko w odniesieniu do chwili wytoczenia powództwa, ale w odniesieniu do całego czasu trwania postępowania wywołanego zaskarżeniem uchwały wspólnoty. Osoba nie będąca członkiem wspólnoty nie ma interesu prawnego we wpływaniu na treść praw i obowiązków członków wspólnoty. Bycie właścicielem lokalu jest elementem stanu faktycznego, zaś zgodnie z art. 316 § 1 k.p.c. sąd wydaje wyrok biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Co do zasady były właściciel lokalu nie ma interesu w zaskarżeniu uchwały, gdyż nie wpływa ona na jego prawa i obowiązki. Interes taki mógłby zachodzić jedynie wtedy, gdyby uchwała dotyczyła praw majątkowych byłego właściciela lokalu z okresu, gdy był on jeszcze członkiem wspólnoty, wiążąco regulowała jego sytuację prawna i nie miał on innej możliwości ochrony swych praw.

Mając na względzie powyższe, w ocenie Sądu w niniejszej sprawie, powód posiadał legitymację czynną do wystąpienia powództwem zmierzającym do wyeliminowania z obrotu zaskarżonych przez niego uchwał. Uchwały te dotyczyły zmiany sposobu rozliczania zaliczek pobranych tytułem rozliczenia mediów dostarczanych do lokalu powoda, w okresie kiedy to właśnie powód był właścicielem lokalu i członkiem pozwanej Wspólnoty Mieszkaniowej. Założenia jakie przewidywały zaskarżone uchwały w zakresie sposobu ustalania wysokości zaliczek na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną i kosztów zakupu usług komunalnych na rzecz właścicieli lokali oraz sposobu rozliczania tych zaliczek odnosiły się do rozliczenia mediów za rok 2012 (uchwała nr 11/2014) oraz za rok 2013 (uchwała 12/2014). Wówczas osobą zobowiązaną do ponoszenia tych zaliczek zobowiązany był powód. Jednocześnie jak wynika z umowy sprzedaży przedmiotowego lokalu, to powód A. B. ponosi odpowiedzialność za kwestię rozliczeń z pozwaną Wspólnotą Mieszkaniową w przedmiocie rozliczeń dostawy mediów w okresie od listopada 2012 r. do dnia wydania lokalu tj lipca 2015 r. Jednocześnie nie sposób pominąć faktu, że przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Mokotowa w Warszawie toczy się postępowanie o zapłatę z powództwa Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. (…) w W. przeciwko pozwanemu A. B., a podstawę roszczeń Wspólnoty stanowiło nieuiszczenie przez A. B. zaliczek na media dostarczone do jego lokalu w żądanej przez Wspólnotę wysokości.

To na powodzie ciąży obowiązek uregulowania zaliczek na media, których wysokość została wyliczona w oparciu o treść uchwały nr 6/2006 z dnia 31 marca 2006 r., do zmiany której de facto upoważniają pozwaną zaskarżone uchwały. Strona pozwana dąży do zmiany sposobu rozliczania zaliczek za przeszły okres, co niewątpliwie wpłynie na ich wysokość, jednocześnie powyższe umożliwi pozwanej Wspólnocie dochodzenia należności od właścicieli lokali bądź też jak w niniejszym przypadku od powoda pomimo, że nie jest już właścicielem lokalu nr (…) położonego przy ul. (…) albowiem zgodnie z postanowieniami zawartymi w umowie sprzedaży przedmiotowego lokalu, to powód jest obowiązany do regulowania wszelkich należności przysługujących pozwanej Wspólnocie, a związanych właśnie z uchwałą nr 6/2006, która de facto zmieniania jest przez zaskarżone uchwały. Celem zaskarżonych uchwał jest w rzeczywistości zmiana wysokości zaliczek na media pobranych już od właścicieli lokali, uchwały te zmierzają zatem do zmiany sposobu rozliczania zużytych mediów w latach 2012-2013, co stanowi obciążenie dla powoda, który wówczas był właścicielem lokalu

Wywód powyższy można poprzeć stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lutego 2006 r. (sygn. akt IV CSK 41/05), gdzie stwierdzono, że były akcjonariusz zachowuje legitymacje do zaskarżenia uchwały walnego zgromadzenia spółki akcyjnej, która dotyczy jego praw korporacyjnych lub majątkowych, natomiast traci legitymację do zaskarżania uchwał, które nie dotykają jego praw. Mając pełną świadomość istotnej odmienności uchwały wspólnoty mieszkaniowej i uchwały walnego zgromadzenia spółki akcyjnej, nie sposób nie dostrzec wspólnego elementu, jakim jest działanie skarżącego uchwałę w interesie jednostki organizacyjnej, której jest członkiem lub też we własnym, indywidualnym interesie. W tym pierwszym przypadku brak jakichkolwiek powodów dla zachowania legitymacji czynnej do zaskarżenia uchwały po ustaniu członkostwa w danej jednostce organizacyjnej, zaś w drugim wypadku, kiedy zaskarżenie uchwały służy ochronie interesów majątkowych skarżącego, nie sposób go takiej legitymacji pozbawić.

Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, nie sposób pozbawić powoda A. B. legitymacji czynnej do wytoczenia i popierania powództwa o stwierdzenia nieważności czy też nieistnienia zaskarżonych uchwał albowiem dochodzi on ochrony własnych interesów majątkowych, gdyż stwierdzenie nieistnienia tych uchwał bezsprzecznie wpłynie na wysokość zaliczek jakich zapłaty może dochodzić od niego Wspólnota Mieszkaniowa bowiem pomimo zbycia nieruchomości to on pozostaje zobowiązany do regulowania ewentualnych przeszłych należności. Podkreślić należy, że informacja o sporze istniejącym pomiędzy stronami znalazła się również w umowie sprzedaży nieruchomości.

Mając na względzie powyższe, w ocenie Sądu nawet pomimo ustania członkostwa powoda w pozwanej Wspólnocie Mieszkaniowej z uwagi na zbycie lokalu, uznać należało, że ma on interes prawny w dochodzeniu ustalenia nieistnienia zaskarżonych uchwał.

Jednocześnie wskazać należy, że Sąd z innych przyczyn niż podnoszone przez powoda zarzuty uznał, że zaskarżone uchwały nie istnieją. Decydującego znaczenia w tej kwestii nie miała różnica treści projektów uchwał poddanych pod głosowanie, a ich treścią po jego zakończeniu ani też nie sprecyzowane przez powoda zarzuty dotyczące niewłaściwego prowadzenia głosowania w trybie indywidualnego zbierania głosów. Przyczyna ustalenia, że zaskarżone przez powoda uchwały nr 11/2014 i 12/2014 z dnia 18 grudnia 2014 r. nie istnieją, jest fakt ich nie podjęcia wymaganą większością głosów przez właścicieli lokali we Wspólnocie.

Zgodnie z treścią art. 23 ust. 2 ustawy prawo o własności lokali uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną według wielkości udziałów, chyba że w umowie lub w uchwale podjętej w tym trybie postanowiono, że w określonej sprawie na każdego właściciela przypada jeden głos.

Przechodząc natomiast do rozważań dotyczących podjęcia poszczególnych zaskarżonych przez powoda w pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd uwzględnił jedynie te głosy co do których nie było wątpliwości, że zostały oddane przez osoby uprawnione, co zostało potwierdzone ich własnoręcznym, dającym się odczytać podpisem. Pominięte natomiast zostały głosy właścicieli lokali, przy nazwisku, których na liście do głosowania w rubryce „głosuję za” wpisano cyfrę 1, i dla których brak było karty do głosowania, na której widoczny byłby ich podpis.

W ocenie Sądu zarówno w przypadku głosowaniu zarówno nad uchwałą nr 11/2014, jak i nad uchwała nr 12/2014 oddano 5 nieważnych głosów (k. 172, 162, 161, 145). Za nieważne Sąd uznał również głosy oddane przez powoda albowiem na karcie do głosowania wpisał on jedynie „zarząd kłamie”.

Jednocześnie zauważyć należy, że za prawidłowo oddane i ważne Sąd uznał głosy oddane przez jednego z właścicieli lokalu, w sytuacji kiedy na liście do głosowania wymienione były dwie osoby, gdyż w ocenie Sądu głosowanie na uchwałami wspólnoty mieszkaniowej stanowi czynność zwykłego zarządu majątkiem wspólnym i nie wymaga pełnomocnictwa szczególnego.

W zawiadomieniu o treści podjętych uchwał strona pozwana wskazała, że za uchwałą nr 11/2014 głosowało 55,82 % udziałów przeciwko natomiast 9,66 % udziałów, natomiast za uchwałą nr 12/2014 głosowało 55,87 %, przeciwko 9,90 % udziałów.

Jednakże w ocenie Sądu dokonane przez pozwaną wyliczenia są błędne. W pierwszej kolejności wskazać należy, że łączna ilość udziałów w nieruchomości wspólnej wynosi 0, (…). Za przyjęciem uchwały nr 11/2014 z dnia 18 grudnia 2014 r. w sprawie zatwierdzenia metodologii rozliczenia mediów za rok 2012 w wypadkach szczególnych nieprzewidzianych przez uchwałę nr 6/2006 w sprawie „sposobu ustalania wysokości zaliczek a pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną i kosztów zakupu usług komunalnych na rzecz właścicieli lokali oraz sposobu rozliczania tych zaliczek” dla Wspólnoty Mieszkaniowej N. (…) w W., głosowali właściciele posiadający 0, (…) udziałów w nieruchomości wspólnej, co stanowi około 31 % wszystkich udziałów. Natomiast za przyjęciem uchwały nr 12/2014 z dnia 18 grudnia 2014 w sprawie zatwierdzenia metodologii rozliczenia mediów za rok 2013 w wypadkach szczególnych nieprzewidzianych przez uchwałę nr 6/2006 w sprawie „sposobu ustalania wysokości zaliczek a pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną i kosztów zakupu usług komunalnych na rzecz właścicieli lokali oraz sposobu rozliczania tych zaliczek” dla Wspólnoty Mieszkaniowej N. (…) w W., głosowali właściciele posiadający 0, (…) udziałów, co stanowi około 30 % wszystkich udziałów.

Mając na względzie fakt, że za podjęciem uchwały nr 11/2014 głosowali właściciele posiadający jedynie około 31 % całości udziałów, natomiast za uchwałą nr 12/2014 właściciele dysponujący w przybliżeniu około 30 % całości udziałów, uznać należało, że obie te uchwały nie istnieją albowiem nie zostały podjęte wymaganą większością głosów. Bezsprzecznie jedna trzecia głosów ważnych, oddanych za podjęciem zaskarżonych przez powoda uchwał, nie spełnia ustawowej przesłanki większości głosów.

Jednocześnie o czym była mowa, na wstępie niniejszych rozważań, brak jest podstaw ażeby rozpoznawać zarzuty podniesione przez powoda w zakresie stwierdzenia nieważności zaskarżonych uchwał czy też przesłanek do ich uchylenia albowiem nie można stwierdzić nieważności ani uchylić uchwały, która de facto nie została podjęta. O powyższym Sąd orzekł w pkt 1 wyroku.

W pkt 2 wyroku Sąd zasądził od pozwanej Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. (…) w W. na rzecz powoda A. B. kwotę 400,00 (czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 k.p.c.). Zważywszy, że powództwo zostało uwzględnione w całości i Sąd orzekł nieistnienie obu zaskarżonych uchwał, co stanowiło jedno z alternatywnych roszczeń powoda obok ewentualnego stwierdzenia nieważności tychże uchwał lub ich uchylenia, uznać należy że powód wygrał proces, dlatego też na pozwaną Wspólnotę został nałożony obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez powoda tj. sumy 400,00 zł jako opłaty od pozwu.

Mając na względzie powyższe Sąd orzekł jak w wyroku.—

/-/ SSO Mariusz Solka

http://orzeczenia.warszawa.so.gov.pl/content/$N/154505000000903_III_C_000069_2015_Uz_2016-07-28_001

III C 746/14 – wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 3 czerwca 2015 r.

ORZECZENIE PRAWOMOCNE

Sygn. akt III C 746/14

WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 czerwca 2015 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący: SSO Joanna Bitner
Protokolant: pracownik biurowy Magdalena Sujkowska

po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2015 r. w Warszawie na rozprawie sprawy
z powództwa J. I.
przeciwko A. B.

o ochronę dóbr osobistych

I. powództwo oddala;
II. nie obciąża J. I. obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania w sprawie na rzecz A. B.

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 20 czerwca 2014 roku J. I. domagał się od pozwanego A. B. zadośćuczynienia w wysokości 3.000 zł, zaniechania naruszania dóbr osobistych powoda, usunięcia ze wszystkich będących w posiadaniu pozwanego nośników danych wszystkich zdjęć córki powoda, przesłania prośby do wszystkich postronnych odbiorców poczty ze zdjęciami córki powoda, a w szczególności do: E. K-L., P. G., L. J., D. J., T. S., J. S., A. S., S. T., R. W. i R. Z., przesłania do powoda drogą elektroniczną z kopią do powyższych osób skanu pisma z przeprosinami powoda oraz dostarczenie oryginału pisma pocztą tradycyjną o treści „Przepraszam pana J. I. za robienie bez zgody prawnych opiekunów zdjęć pana córki z ukrycia oraz za rozsyłanie tych zdjęć bez zgody prawnych opiekunów córki do osób postronnych w celu wywarcia presji psychicznej wobec Pana osoby. Przepraszam również za używanie wulgarnego języka w stosunku do pana J. I. w wiadomości rozsyłanej razem z tymi zdjęciami” oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz Fundacji Akogo kwoty 1.000 zł tytułem przekazania kwoty na wskazany cel społeczny. Dodatkowo, powód wniósł o zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność przesyłania powodowi przez pozwanego korespondencji powszechnie uznawanej za obraźliwą oraz wykonywania zdjęć przez pozwanego córce powoda. Zdaniem powoda naruszenie jego dóbr osobistych przez pozwanego, tj. dobrego imienia, czci, prawa do ochrony życia prywatnego i rodzinnego oraz wizerunku, nastąpiło poprzez manipulowanie, przesyłanie obraźliwych kpin, wulgaryzmów i słów powszechnie uznawanych za obraźliwe w korespondencji mailowej na adresy prywatne i służbowe powoda oraz poprzez robienie zdjęć córce powoda podczas spaceru z psem, co według powoda stanowi naruszenie prawa do ochrony życia rodzinnego. W szczególności powód wskazał, że naruszenie jego dóbr nastąpiło w momencie wysłania przez pozwanego maila w dniu 8 maja 2014 r., w którym pozwany stwierdził: „nie będę dopytywał o technikę badania śladów szczania i srania psów oraz kotów na trawnikach i w piaskownicach Wspólnoty, bo nadwyrężony układ wydalniczy Pana I. może nie wytrzymać mojej dociekliwości”. (…). „Członek Zarządu Pan I. nasrał na moją cnotę powściągliwości” oraz poprzez użycie słów przez pozwanego w dalszej części korespondencji: „pies już nie biega po wszystkich trawnikach i nie zaznacza terenu szczynami”, „psisko Paniska I.”, „gdy kocie szczyny i gówna znajdą w piaskownicy rodzice maluchów”. Dodatkowo powód uznał, że w sprawie spełnione zostały znamiona stalkingu, czyli przestępstwa z art. 190 k.k. /pozew k. 4 – 7/.

Pozwany A. B. wniósł o oddalenie powództwa w całości, pominięcie wniosku powoda o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków oraz zasądzenie kosztów procesu według spisu kosztów. W uzasadnieniu pisma pozwany zaprzeczył twierdzeniom powoda jakoby swoim zachowaniem naruszał dobra osobiste powoda i stwierdził, że wszelkie działania podejmował w ramach porządku prawnego wykonując własne prawa podmiotowe i działając w obronie uzasadnionego interesu, a w niektórych okolicznościach prowadził korespondencję elektroniczną na prośbę powoda /odpowiedź na pozew k. 71 – 84/. Ponadto, w dalszym toku postępowania pozwany podniósł, że strona powodowa reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie dowiodła które dobra osobiste powoda i w jaki sposób zostały przez niego naruszone.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powód obecnie pełni funkcję Członka Zarządu (…) w W. (zwanej dalej: Wspólnotą). Pozwany, który obecnie jest członkiem Wspólnoty, był w latach 2005-2011 Członkiem Zarządu Wspólnoty, z którego odszedł na skutek złożenia rezygnacji. /niesporne; odpowiedź na pozew k. 74, zeznania pozwanego z dnia 22 maja 2015 r., 00:44:50/

Regulamin Wspólnoty (zwany dalej: Regulaminem) został ustanowiony w 2001 r. Wówczas, zarówno powód jak i pozwany zapoznali się z nim, ponieważ uczestniczyli w głosowaniu dotyczącym jego postanowień jako zamieszkujący we Wspólnocie od samego początku. /niesporne; zeznania pozwanego z dnia 22 maja 2015 r., 00:49:30, Regulamin – k. 102/

Powód J. I., uchwałą nr (…) podjętą przez właścicieli lokali w nieruchomości przy ul. (…) w W. w dniu 26 czerwca 2013 r., został powołany do pełnienia funkcji członka zarządu. Obecnym na zebraniu, podczas którego podjęto ww. uchwałę był pozwany A. B., który po głosowaniu razem z dziewięcioma innymi osobami reprezentującymi mieszkańców Wspólnoty uchwałę podpisał. /niesporne; uchwała nr 16/2013 – k. 11/

Pozwany A. B. początkowo wykazywał chęć pomocy nowo wybranemu Zarządowi z uwagi na fakt, że w skład nowego Zarządu weszły osoby niewykazujące w przeszłości aktywności we Wspólnocie, a odwołany Zarząd nie chciał z nowym Zarządem współpracować. Pozwany uznał, że jego wiedza i doświadczenie zdobyte dotychczas w ramach działalności we Wspólnocie, mogą być pomocą dla Zarządu w kwestiach formalnych i organizacyjnych. Pozwany do końca 2013 r. wymieniając korespondencję mailową z powodem, udzielał rad Zarządowi, z których powód jako Członek Zarządu korzystał w mniejszym lub większym zakresie. /zeznania pozwanego z dnia 22 maja 2015 r., 00:45:10/

Na początku 2014 r. pozwany zaczął zwracać uwagę Zarządowi na niedostateczne egzekwowanie przez Zarząd jakości usług wymaganej umownie od dostawców usług, tj. administratora, firmy sprzątającej. Między innymi, pozwany wystosował do Zarządu mail z wyrażeniem krytycznej opinii na temat działań Zarządu w kwestii sfałszowanego raportu z przeglądu przeciwpożarowego. Zdaniem pozwanego Zarząd zwlekał z wyjaśnieniem tej sprawy, opóźniając przy tym rozwiązanie umowy o administrowanie, czym działał na niekorzyść interesów Wspólnoty. Odpowiedzi otrzymywane przez pozwanego były dla niego zaskoczeniem, gdyż Zarząd nie podzielał negatywnej opinii pozwanego i opowiadał się za stanowiskami przedstawionymi przez usługodawców. Na poparcie powyższego, pozwany przytoczył sytuację, której był świadkiem, kiedy pracownica firmy sprzątającej zamiotła piach wokół piaskownicy, a następnie wsypała go do piaskownicy. Incydent ten pozwany zgłosił Zarządowi. Zarząd poinformował wówczas pozwanego, że przeprowadził rozmowy z firmą sprzątającą, natomiast zajścia takiego firma sprzątająca nie potwierdziła. W odpowiedzi pozwany zwrócił uwagę Zarządowi, że zdarzenie to miało miejsce już kilkukrotnie, jednakże zdaniem pozwanego zostało to przez Zarząd zlekceważone, zwłaszcza iż posiadał on możliwość weryfikacji jakości usług świadczonych przez firmę sprzątającą poprzez odpowiednie ustawienie kamer znajdujących się na terenie Wspólnoty. W związku z powyższym, będąc świadkiem następnego analogicznego zachowania pracownika firmy sprzątającej, pozwany przy użyciu telefonu komórkowego nagrał całe zdarzenie i przekazał je Zarządowi. Po otrzymaniu nagrania Zarząd zainterweniował, wskutek czego firma sprzątająca wymieniła piasek w piaskownicy.

Jak się później okazało, zachowanie pracowników firmy sprzątającej nie było jedynym naruszeniem na terenie osiedla. Pozwany widząc łamanie Regulaminu przez właścicielkę jednego z lokali, która wyprowadzała swoje psy na wewnętrzny trawnik Wspólnoty, co było zgodnie z Regulaminem zabronione, poinformował o tym Zarząd. Reakcją Zarządu było wskazanie, że firma sprzątająca nie potwierdziła, aby na trawniku znajdowały się kiedykolwiek zwierzęce odchody, w związku z czym Zarząd nie podjął dalszych kroków w tej kwestii. Wkrótce pozwany, wobec zaobserwowania powtarzających się przypadków wyprowadzania psów przez mieszkańców na wewnętrzne trawniki wysłał mail z załączonymi Regulaminem oraz ulotką Głównego Inspektora Sanitarnego o toksokarozie, wyrażając jednocześnie swoje oburzenie bezczynnością Zarządu w tej kwestii. /niesporne; korespondencja mailowa z dnia 28 kwietnia 2014 r. k.100-103/

Następnego dnia po wysłaniu wiadomości przez pozwanego, pozwany otrzymał odpowiedź powoda, również kierowaną do stałego grona odbiorców korespondencji, w której widnieje treść: „pragnę donieść, że sram na pana cnotę powściągliwości, a na jej pielęgnację tym bardziej, natomiast niektóre porady może pan sobie wytarzać w gównie samodzielnie, a potem na nie naszczać nawet pod swoim oknem jak Marek Kondrat”. /niesporne; e-mail powoda z dnia 29 kwietnia 2014 r. k. 105/ Odpowiadając na powyższy e-mail pozwany oznajmił powodowi „jeżeli śmierdzą Panu również moje pieniądze (…), które Pan sobie od 10 miesięcy wypłaca za robienie we Wspólnocie jeszcze większego bałaganu, niż pozostawiony przez zarząd DKZ – to może je Pan z obrzydzeniem zwrócić na mój rachunek bankowy (…)”. /niesporne; e-mail pozwanego z dnia 29 kwietnia 2014 r. k. 106/

W dalszej korespondencji z członkami Zarządu pozwany wystosował szereg pytań dotyczących działań podjętych przez Zarząd z prośbą o udzielenie konkretnych odpowiedzi, wskazując przy tym, że w przypadku uchylenia się od ich udzielenia pozwany zada te pytania w formie listu otwartego do właścicieli lokali.  /niesporne; e-mail pozwanego z dnia 8 maja 2014 r. k. 108/

Nadesłana wówczas odpowiedź członka Zarządu Pani E.K-L. nie była dla pozwanego satysfakcjonująca. Swoje oburzenie pozwany wyraził w kolejnym e-mailu stwierdzając m.in. „nie będę dopytywał o technikę badania śladów szczania i srania psów oraz kotów na trawnikach i w piaskownicy Wspólnoty, bo nadwyrężony układ wydalniczy Pana I. może nie wytrzymać mojej dociekliwości. (…). Skoro psiska Paniska I. nie obowiązuje zakaz wstępu na trawniki, to dlaczego temu zakazowi mieliby podporządkować się inni mieszkańcy?(…) Gdy kocie szczyny i gówna znajdą w piaskownicy rodzice maluchów – to im Pani sama wytłumaczy powody uporu w sprawie przykrótkiej plandeki.” Do wiadomości pozwany załączył zdjęcia, które wykonał mając świadomość, że Zarząd po raz kolejny zignorował jego uwagi dotyczące łamania zasad obowiązujących we Wspólnocie, przy następnym zaobserwowanym przez siebie wejściu osoby z psem na trawnik. Zdjęcia pozwany wykonał telefonem komórkowym ze swojego mieszkania na 3 piętrze, a następnie e-mail wraz z fotografiami przesłał do Zarządu i ośmiu stałych odbiorców korespondencji – członków Wspólnoty wspomagających Zarząd, jako kolejny dowód na to, że problemy przedstawiane przez pozwanego Zarządowi nie są wymyślone, a sam Zarząd powinien podjąć działania mające na celu ich wyeliminowanie.

Jak się później okazało, osobą przebywającą z psem na trawniku była 14-letnia córka powoda. /niesporne; e-mail pozwanego z dnia 8 maja 2014 r. k. 109; zdjęcia – k. 13, 14, 110, 111/ Powód J. I., po otrzymaniu wiadomości pozwanego z załączonymi zdjęciami córki i skonsultowaniu się z żoną, w późnych godzinach wieczornych postanowili udać się do mieszkania pozwanego. Pozwany nie otworzył im drzwi. Jak twierdzi pozwany, powód zachowywał się agresywnie i wykrzykiwał m.in. że pozwany jest pedofilem oraz słowa „zobaczycie co was spotka”, uderzając przy tym w drzwi i kopiąc, co zdaniem pozwanego naruszyło jego dobra osobiste. Zdarzenie to zostało przez niego nagrane dyktafonem, a następnie zgłoszone na Policji. Postępowanie prowadzone przez Policję zostało umorzone wobec faktu, że uczestnicy zdarzenia byli oddzieleni drzwiami, a pozwany wraz z żoną naocznie nie widzieli aby to powód czy też jego żona naruszyli mienie pozwanego. Powód, na rozprawie w dniu 22 maja 2015 r. wskazał, że ani on ani jego żona nie kopali w drzwi mieszkania pozwanego. Powyższe zdarzenie było ostatnim kontaktem stron.

Zgodnie z treścią pozwu i zeznaniami powoda, powód złożył przeciwko pozwanemu zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa stalkingu. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. /niesporne; pozew k. 7, zeznania powoda z dnia 22 maja 2015 r./

Za działalność w Zarządzie Wspólnoty w 2013 roku powodowi nie zostało udzielone absolutorium. /niesporne; uchwała nr 5/2014 – k. 145/

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty i ich kserokopie powołane wyżej oraz zeznania powoda i pozwanego. Autentyczność dokumentów i wiarygodność ich kserokopii nie były kwestionowane przez strony, a Sąd nie znalazł podstaw, by czynić to z urzędu. Sąd pominął dowód z przesłuchania świadków wnioskowanych przez powoda jako zbędny, gdyż okoliczności na jakie świadkowie byli wnioskowani zostały przez pozwanego przyznane. Sąd oddalił także wniosek pozwanego o dopuszczeniu dowodu ze wskazanych przez niego dokumentów urzędowych jako niemających wpływu na rozstrzygnięcie niniejszego postępowania. Te wiarygodne dowody dały spójny obraz sytuacji związany z prowadzeniem korespondencji pomiędzy stronami oraz negatywnej oceny pracy powoda jako Członka Zarządu przez pozwanego i jego działań tym powodowanych. Strony różniły się oceną prawną ustalonego stanu faktycznego. Strony różniły się także oceną zasadności zarzutów stawianych powodowi przez pozwanego – pozwany podnosił bowiem, że powód jako osoba wchodząca w skład Zarządu Wspólnoty ma obowiązek ze szczególnością starannością dbać o dobro wspólne i przestrzeganie Regulaminu, bardziej niż każdy inny właściciel lokalu, czego zdaniem pozwanego powód nie czynił, uznając przy tym że to pozwany jest źródłem problemów. Powód zaś stał na stanowisku, że krytyka działalności Zarządu ma swoje granice, a robienie zdjęć córce powoda i wysłanie ich osobom postronnym stanowi przekroczenie tych granic. Wreszcie strony różniły się oceną nie tylko treści, ale i formy wymienianej korespondencji mailowej. Zarówno powód jak i pozwany uważali, że wiadomości kierowane do nich były niestosowne, wulgarne i obrażające ich poprzez używanie słów powszechnie uznawanych za obraźliwe.

Sąd zważył, co następuje:

Powód dochodził w niniejszym procesie usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych. Otwarty katalog tych dóbr zawiera przepis art. 23 k.c. Niewątpliwie jednym z dóbr osobistych jest wymieniona w tym przepisie cześć człowieka i będące jej wyrazem godność oraz dobre imię. Dobrami osobistymi są także prawo do wizerunku oraz prawo do niezakłóconego życia rodzinnego. W myśl art. 24 k.c., ten, czyje dobra osobiste zostają zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, jednakże nie w sytuacji, gdy nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. W przypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych pokrzywdzony może także domagać się od sprawcy naruszeń stosownego zadośćuczynienia (art. 448 k.c.) – choć jego przyznanie pozostawione jest fakultatywnemu uznaniu Sądu.

Właściwe określenie dobra osobistego, będącego przedmiotem ochrony sądowej, jest niezbędne dla prawidłowej oceny, czy określone działanie naruszyło konkretne dobro osobiste, a następnie, czy działanie to było bezprawne, a jeśli tak, to czy treść i forma żądanego w pozwie oświadczenia, jest odpowiednia dla usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego w oparciu o art. 24 § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r., sygn. akt II CSK 431/10, LEX nr 784917). Sąd rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych ustala zatem, czy doszło do naruszenia dobra osobistego oraz czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie – działanie lub zaniechanie – sprzeczne z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie, która poszukuje ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Powyższe wynika z przewidzianego w art. 24 § 1 zd. 1 k.c. domniemania bezprawności naruszenia dobra osobistego, które przenosi ciężar udowodnienia braku bezprawności na stronę pozwaną oraz z ogólnej reguły rozkładu ciężaru dowodu statuowanej przepisem art. 6 k.c., zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne.

Zgodnie z powyższym, w okolicznościach przedmiotowej sprawy na powodzie spoczywał obowiązek wykazania, iż pozwany poprzez formułowanie pod jego adresem słów powszechnie uważanych za obelżywe naruszył jego dobre imię, godność i cześć, a także prawo do wizerunku córki oraz prawo powoda do niezakłóconego życia rodzinnego – takie bowiem ostatecznie dobra osobiste wskazała strona powodowa w niniejszym procesie, jako te, które zostały naruszone przez pozwanego. Z kolei pozwanego obciążało wykazanie, iż nie działał bezprawnie.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie niewątpliwie poprzez treść opisanej w stanie faktycznym korespondencji mailowej (abstrahując na razie od jej formy, co zostanie omówione dalej), pozwany naruszył dobre imię i godność powoda. Udział pozwanego i rola w korespondencji mailowej są bezsporne. Zarzuty skierowane przez pozwanego wobec Zarządu, siłą rzeczy musiały odnosić się także do powoda; tym bardziej, że został on wymieniony z imienia i nazwiska jako jeden z członków Zarządu. Zarzuty te dotyczyły działań sprzecznych z dobrem Wspólnoty i jej członków, w tym nieprzestrzegania Regulaminu i nieegzekwowania odpowiedniej jakości usług od zewnętrznych usługodawców. Przypisanie komuś, zwłaszcza działającemu publicznie, takich obiektywnie negatywnych zachowań i publiczne ich rozgłaszanie wśród członków Wspólnoty – oczywiście uchybia jego godności i narusza jego dobre imię. Wskutek opisanych działań pozwanego doszło zatem, zdaniem Sądu, do naruszenia godności i dobrego imienia powoda.

Pozwany wykazał jednakże, że powyższe jego działania nie były bezprawne. Mieściły się bowiem w zakresie gwarantowanej przez przepisy prawa swobody wypowiedzi obejmującej prawo do krytyki osób publicznych w związku z ich działalnością publiczną, w tym prawo do negatywnej oceny tej działalności (art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności). Należy podkreślić, że art. 10 Konwencji chroni nie tylko dziennikarzy, ale wszystkich, którzy faktycznie uczestniczą w debatach dotyczących spraw będących przedmiotem słusznego publicznego zainteresowania (por. art. 40, 47, 48 i 50 wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 4 listopada 2014 r. nr 30162/10 w sprawie Braun vs Polska i przywołane tam orzecznictwo). Niewątpliwie takim uczestnikiem debaty był w niniejszym stanie faktycznym pozwany, który negatywnie oceniał działalność Zarządu Wspólnoty i w trosce o dobro Wspólnoty zaangażował się (wraz z innymi członkami) w otwartą dyskusję wewnątrz członków Wspólnoty. Oczywiście niezbędne do tego było publiczne przedstawienie na forum Wspólnoty tej negatywnej oceny – nawet jeżeli naruszała ona dobra osobiste powoda.

Działania te nie naruszały także żadnych przepisów dotyczących własności lokali. Przeciwnie, pozwany korzystał z uprawnień, jakie jemu – jako właścicielowi lokalu – przysługiwały. Zgodnie z ustawą z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz. U. 1994 nr 85 poz. 388; dalej: u.w.l.), prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu (art. 29 § 3). Ma też prawo i obowiązek współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną (art. 27). Z tych przepisów jasno wynika, że pozwany – jak każdy z członków wspólnoty mieszkaniowej – ma obowiązek dbania o dobro Wspólnoty, uważnego śledzenia pracy jej organów, a gdy pracę tę ocenia negatywnie – ma prawo do wyrażenia swojej o tym opinii i może żądać wyjaśnień zarządu co do podejmowanych przez nich czynności.

Oczywiście ocena naruszająca dobra osobiste krytykowanej osoby musi być uprawniona, to znaczy musi opierać się na faktach, musi być przedstawiona w dobrej wierze i musi dotyczyć sprawy będącej przedmiotem zainteresowania ogółu. W przeciwnym razie stanowiłaby pomówienie czy oszczerstwo. Jest niewątpliwe, że działalność Zarządu należy do sfery żywotnego zainteresowania mieszkańców, członków Wspólnoty. Dyskusja nad tą działalnością i jej krytyka mieści się zatem w zakresie słusznego zainteresowania ogółu. Z ustalonego stanu faktycznego wynika jasno, że pozwany wyraził krytyczną opinię o powodzie jako członku Zarządu w dobrej wierze, w trosce o dobro Wspólnoty. Jak wskazano wyżej, pozwany był do tej troski nie tylko uprawniony, ale nawet zobowiązany jako członek Wspólnoty (art. 27 u.w.l.).

W przedmiotowej sprawie należy mieć na uwadze chronologię wydarzeń i okoliczności poprzedzających wymianę korespondencji w dniu 8 maja 2014 r. Sąd wydając orzeczenie w sprawie bierze pod uwagę cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym zeznania stron. Z faktów przytoczonych przez pozwanego, z którymi powód nie oponował, wynika, że pozwany od początku sprawowania funkcji powoda w Zarządzie wykazywał aktywność we Wspólnocie. Co więcej, pozwany uczestniczył w życiu Wspólnoty na długo przed objęciem przez powoda funkcji w Zarządzie. W momencie powołania nowego Zarządu, w skład którego wszedł powód, pozwany zaoferował swoją pomoc w kwestiach formalno-organizacyjnych. Jak ustalono, powód korzystał z jego rad w mniejszym lub większym stopniu, a korespondencja pomiędzy stronami była inicjowana także przez powoda. Pozwany widząc naruszenia Regulaminu lub niewywiązywanie się z umów zleceniobiorców Wspólnoty informował o tym Zarząd. Wówczas widząc bezczynność Zarządu lub też nieudolność w egzekwowaniu porządku wewnątrz-wspólnotowego pozwany postanowił udowodnić Zarządowi, że jego zarzuty nie są bezpodstawne. Dlatego też nagrywał zachowania niezgodne z obowiązującym porządkiem i jako dowód przedstawiał Zarządowi. Wiadomości z załączonymi materiałami wysyłane były wyłącznie do osób aktywnych w życiu Wspólnoty w celu wyeliminowania niepożądanych zjawisk, a nie karania osób. Sąd ocenił jako wiarygodne zeznania pozwanego, w których wyraźnie wskazał, że w momencie robienia zdjęć córce powoda naruszającej postanowienia Regulaminu nie wiedział kim ona jest. Interesowało go jedynie zarejestrowanie zjawiska jako takiego, a nie osoby, o czym świadczy układ zdjęcia, na którym widoczny jest przede wszystkim trawnik, a nie wizerunek osoby. Fakt, że pozwany dowiedział się o tożsamości osoby ze zdjęcia jeszcze przed wysłaniem wiadomości, a mimo to zdjęcie wysłał nie ma tutaj żadnego znaczenia, gdyż powód wielokrotnie otrzymywał maile od pozwanego z wizerunkami innych osób, które również naruszały Regulamin. Wszystko to wskazuje, zdaniem Sądu, że wiadomości te, wbrew opinii powoda, nie miały na celu jego szykanowania, zastraszania czy wywierania na nim niedozwolonej presji – ale miały na celu zapobieżenie naruszaniu porządku domowego w przyszłości.

Dlatego też w ogóle nie doszło, zdaniem Sądu, do naruszenia prawa powoda do niezakłóconego życia rodzinnego poprzez wykonanie zdjęć córce powoda podczas spaceru z psem. Wskazać należy raz jeszcze, że celem pozwanego, co sam akcentował wielokrotnie, nie było zarejestrowanie wizerunku córki powoda w celu personalnej walki z nim lecz zjawiska łamania przez mieszkańców postanowień Regulaminu. Podkreślenia wymaga również fakt, że pozwany w momencie robienia zdjęć nie znał tożsamości osoby, którą fotografował. Powyższe jednoznacznie wskazuje na spełnienie przesłanki wyłączającej bezprawność jaką jest ochrona interesu zasługującego na ochronę. Okoliczności niniejszej sprawy nie budzą wątpliwości, że pozwany był zaangażowany w życie Wspólnoty i dążył do jej sprawnego i prawidłowego funkcjonowania od początku istnienia. Działania podejmowane przez niego miały charakter działań podejmowanych w obronie uzasadnionego interesu, ale nie prywatnego lecz społecznego. Ponadto, jak już było to omówione powyżej, pozwany wykonywał swoje prawo podmiotowe jako członek wspólnoty, co również stanowi okoliczność wyłączającą bezprawność jego działania.

W niniejszej sprawie ocena powoda dokonana przez pozwanego miała, zdaniem Sądu, realne podstawy. Każda osoba decydująca się na kandydowanie i udział w wybieralnych organach musi liczyć się z tym, że jej działalność może się nie podobać tym spośród wyborców, którzy mają odmienną wizję działalności takiego organu. Co więcej – w przypadku organów kolegialnych, takich jak Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej, każdy z jej członków musi liczyć się z tym, że poprzez samą swoją obecność w tym organie – firmuje jego działania, niezależnie od tego, czy faktycznie w nich uczestniczy oraz czy prywatnie się z nimi zgadza, czy nie. Dla mieszkańców istotna jest działalność Zarządu jako takiej, i to, czy działalność tę akceptują, czy nie. Każdy z członków Zarządu bierze odpowiedzialność przed członkami Wspólnoty za jej działania. Rację ma pozwany, że powód już przez sam fakt bycia członkiem Zarządu legitymizował jej działania; tym bardziej legitymizował je przez fakt działalności w Zarządzie, do którego został przecież przez mieszkańców Wspólnoty oddelegowany. O tym, że wyrażana i rozpowszechniana przez pozwanego negatywna ocena działalności Zarządu (i jej członków) nie była dowolna, ale miała oparcie w faktach – świadczy pośrednio także okoliczność, że członkowie Wspólnoty nie udzielili powodowi absolutorium za jego pracę w Zarządzie w 2013 roku.

Jednakże, zastrzeżenie co do krytyki pozwanego w korespondencji mailowej wobec powoda sprowadzać się powinno nie do jej treści, a do formy. Sąd podziela zdanie strony powodowej, iż forma wypowiedzi pozwanego była niestosowna, wulgarna i obraźliwa. Istotnym jest jednak na gruncie przedmiotowej sprawy fakt, że powód również zastosował wobec pozwanego nieprawidłową i wulgarną formę wypowiedzi. Strony mocno zaangażowane emocjonalnie w niniejszy spór dążyły oczywiście do przedstawienia siebie w korzystnym świetle i obciążenia strony przeciwnej; jak jednak ustalono, w całym konflikcie strony przyjmowały na przemian czynną i bierną postawę przejawiającą się bądź atakami bądź obroną, a do naruszania dóbr osobistych poprzez niegrzeczną i wulgarną formę wypowiedzi – dochodziło po obu stronach. Oczywiście, naruszenie przez powoda dóbr osobistych pozwanego nie uprawniało pozwanego do naruszeń względem powoda – jednak ta wzajemność naruszeń, wzajemnie niegrzeczne, wulgarne formy wypowiedzi, w dodatku zapoczątkowane przez powoda – sprawiają, że uwzględnienie powództwa, w ocenie Sądu, byłoby w tej sytuacji niestosowne, a domaganie się ochrony przez powoda należy w ustalonych okolicznościach uznać za nadużycie w rozumieniu art. 5 k.c.

Odnośnie zaś do roszczenia dotyczącego wizerunku córki powoda, należało w pierwszej kolejności rozstrzygnąć kwestię posiadania przez powoda legitymacji procesowej do wystąpienia z takim żądaniem. Przede wszystkim, dobra osobiste są – ze swej definicji – niezbywalne i przysługują danej osobie osobiście, czyli tylko jej. Nie podlegają też zbyciu roszczenia z tytułu naruszenia tych dóbr (z zastrzeżeniem z art. 449 k.c.). Z tych względów Sąd podziela przyjęty w judykaturze i doktrynie pogląd, że z żądaniem ochrony dóbr osobistych wystąpić może jedynie osoba bezpośrednio dotknięta naruszeniem, czyli ta, której dobra zostały bezpośrednio naruszone. Roszczenia te nie przysługują osobom, których dobra, a tym bardziej dobre samopoczucie zostało pośrednio dotknięte w wyniku zachowań wymierzonych w dobra innych podmiotów (zob. E. Gniewek, P. Machnikowski Kodeks cywilny. Komentarz. 6 wyd. Warszawa 2014). W niniejszej sprawie Sąd stwierdził brak legitymacji procesowej czynnej powoda do występowania z roszczeniem dotyczącym wizerunku córki, ponieważ córka powoda nie jest stroną niniejszego postępowania, a powód występuje o ochronę i zadośćuczynienie na swoją rzecz, nie zaś jako ustawowy przedstawiciel córki. Ewentualne roszczenie odnośnie naruszenia dobra osobistego w postaci prawa do ochrony wizerunku przysługiwałoby jedynie córce powoda, nie powodowi. W związku z tym, ocena merytoryczna wszelkich zarzutów powoda dotyczących praw jego córki – jest zbędna, a roszczenie w tym zakresie podlegało oddaleniu.

Odnośnie do zarzutu popełnienia przez pozwanego przestępstwa stalkingu wobec powoda, należy wskazać, że zgodnie z zeznaniami powoda prowadzone przez Policję postępowanie w tej sprawie zostało umorzone wobec stwierdzenia braku przesłanek popełnienia czynu zabronionego; zaś ewentualnego stalkingu – choć został on wskazany w toku postępowania – powód nie uczynił podstawą faktyczną zgłoszonych roszczeń. Nie było zatem potrzeby dalszej analizy tej kwestii.

W świetle powyższych rozważań, Sąd uznał, że niektórych dóbr osobistych wskazywanych przez powoda – pozwany w ogóle nie naruszył (dobrego imienia), albo ewentualne naruszenie dotyczyło dóbr osobistych osoby trzeciej (córki powoda), albo też naruszono godność powoda poprzez użyty w wypowiedziach niegrzeczny i wulgarny język – ale żądanie ochrony jest nadużyciem prawa ze względu na wzajemność takich naruszeń. Konsekwencją powyższego było uznanie, że również żądanie zasądzenia kwoty 3.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 1.000 zł tytułem przekazania na cel społeczny – było niezasadne. Skala udowodnionych naruszeń w porównaniu z zarzutami stawianymi pozwanemu przez powoda, jest znikoma. Przy uwzględnieniu tej okoliczności oraz wzajemności krzywd, uwzględnienie roszczenia finansowego byłoby nieuzasadnione.

Mając to wszystko na uwadze, Sąd oddalił powództwo i orzekł jak w wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c., a to ze względu na wzajemność naruszeń dóbr osobistych stron niniejszego postępowania.